molestujesz mój umysł.

Chyba się poddałam. Nie wolno się poddawać, ale to trwa zbyt długo. Nie będę płakać, żałować. Pewnych rzeczy się po prostu nie zapomina. Warto pamiętać te lepsze.

Kilka słów nie zostało wypowiedzianych. Możliwe, że czekają na swoją kolej.

Nie chcę już tajemnic, ironii, ukryć, pretensji. Chcę normalnie.